.
Lista premier w polskich kinach na rok 2026 najwięcej emocji wzbudza chyba wśród tych, którzy uwielbiają kontynuacje dawnych hitów, dzieci i fanów sci-fi. Inni także znajdą coś dla siebie, jednak te trzy grupy będą miały największy wybór.
Kontynuacje serii
Już w styczniu rozpocznie się ciąg dalszy znanych historii. Wtedy pojawi się „28 lat później. Świątynia kości”, sequel „Greenland” oraz „Powrót do Silent Hill”. Miesiąc później zaplanowana jest polska premiera siódmej części kultowego horroru „Krzyk”. Przekonamy się wtedy, jak jego twórcy wybrnęli z bardzo poważnych kłopotów w trakcie produkcji (najpierw z powodów polityczno-wizerunkowych rozstali się z aktorką grającą główną bohaterkę Melissą Barrerą, potem odeszła grająca drugą główną postać: Jenna Marie Ortega i dotychczasowy reżyser).
W lutym trzecia (ostatnia?) część polskiego „Piep*zyć Mickiewicza”, a więc dalsze losy nauczyciela Sienkiewicza oraz jego niesfornych uczniów z Dante i Nel na czele.
Fani filmu „Diabeł ubiera się u Prady” czekali 20 lat, ale się doczekali – w maju zobaczą kontynuację historii, a główne role ponownie przypadną Meryl Streep i Anne Hathaway.
Po kilku tygodniach kina ponownie się zapełnią, a powodem będzie pierwszy od sześciu lat film kinowy z serii „Gwiezdne wojny”, czyli „Mandalorian & Grogu”. Opowie o czasie po upadku Imperium, a głównymi bohaterami będzie łowca nagród Din Djarin i jego uczeń Grogu.
Jesień to święto dla fanów morderczego klauna Arta, który wróci w postaci „Terrifier 4” (aż strach, co wymyślą twórcy po tym, co pokazali w trzeciej części – wrażliwe osoby niech unikają tej serii!).
Premierę mają też wtedy „Igrzyska śmierci. Wschód słońca w dniu dożynek”. Jest to ekranizacja książki Suzanne Collins z 2025 roku opowiadającej o igrzyskach, w których brał udział Haymitch. Mamy więc wydarzenia, które nastąpiły pomiędzy historią opowiedzianą w „Igrzyskach śmierci. Balladą ptaków i węży” a serią, gdzie główną bohaterką była Katniss. Igrzyska te były wyjątkowe, gdyż z każdego dystryktu zamiast dwóch osób do udziału w nich losowano aż cztery.
Na zakończenie roku „wisienka na torcie”, czyli zaplanowane premiery hitów: marvelowski „Avengers. Doomsday” oraz „Diuna 3”. Marvel przeżywa poważny kryzys, a cały jego plan na tzw. V Fazę legł w gruzach z powodu słabych ocen wielu poprzednich filmów i kłopoty z aktorem Jonathanem Majorsem. Pytanie czy uda się na nowo odzyskać zaufanie fanów. Pomóc (lub zaszkodzić) filmowi może odbiór przez nich filmu „Spider-Man. Brand New Day”, który ukaże się w sierpniu.
Co do trzeciej części „Diuny” i losów Paula Attride’a – reżyserem ponownie jest Denis Villeneuve, a to niemal obietnica audiowizualnego mistrzostwa. Film fabularnie ma być mieszanką książek „Diuna. Mesjasz” oraz „Dzieci Diuny” i odkryć przed nami mroczniejszą część skutków marszu Muad’Diba po władzę.
Dzieci będą zadowolone (duże też)
Twórcy filmowi nie zapomnieli o najmłodszych i przygotowali dla nich kontynuacje hitów. Potwierdzoną datę premiery ma jak na razie kilka z nich, a najbardziej wyczekiwaną wydaje się sequel „Super Mario Bros.”, czyli „Super Mario Galaxy Film”. Zwiastun sugeruje, że Księżniczka trafi na inną planetę, a bracia Mario i Luigi wejdą w konflikt z synem Bowsera. Jeżeli humor i efekty będą tak samo dobre jak w pierwszej części i w zwiastunie, to dzieci powinny być zadowolone, a i ich opiekunowie też nie powinni się nudzić.
Miesiąc później zobaczymy „Toy Story 5”. W lipcu aktorska adaptacja jednego z hitów Disneya „Vaiana. Legenda z krańca świata”.
Na listopad zaplanowano z kolei „Krainę Lodu 3”. Początkowo były informacje, że zobaczymy także „Epokę lodowcową 6” i „Shreka 5”, jednak przesunięto je dopiero na rok 2027.
Coś nowego
Fani nowych historii także znajdą coś dla siebie. Ci, którzy nie mogą się doczekać Timothee Chalameta na ekranie w „Diunie 3”, mogą już w styczniu wybrać się na „Wielkiego Marty’ego”. Film opowie o człowieku, który dla realizacji marzeń jest gotów na wszystko. Światowa premiera miała miejsce w październiku 2025 roku i w serwisie Rotten Tomatoes film zebrał świetne oceny: 96 proc. pozytywnych opinii od krytyków i 87 proc. od widzów.
Ciekawie zapowiada się też fabuła francuskiego filmu sci-fi „Pies 51”. Opowiada o 2045 roku, w którym rządzi system SI zwany ALMA. Podzielił on społeczeństwo na trzy strefy i czuwa nad porządkiem. Kiedy ginie twórca ALMY, do wyjaśnienia sprawy zostaje skierowana dwójka policjantów. Nie wiedzą, że to, co odkryją, wywróci wszystko do góry nogami.
Ochotę na to, by zostać autorem hitu roku 2026, ma Christopher Nolan ze swoją „Odyseją”. Plejada gwiazd (Matt Damon, Anne Hathaway, Robert Pattinson, Charlize Theron, Tom Holland, Zendaya, Mia Goth…). Film nakręcony za pomocą nowych kamer zaprojektowanych specjalnie do tej produkcji oraz wielki budżet 250 milionów dolarów dają nadzieję na epickie widowisko. Nolan dzięki niemu przechodzi do historii jako pierwszy reżyser, który nakręci cały film fabularny kamerami IMAX. Pozostaje mieć nadzieję, że data premiery – 17 lipca – nie zostanie zmieniona.
Krzysztof Michlik, Super Circle Obsługa Kasowa