Archiwum numerów

    .

    Po godzinachAutor: Redakcja2 minuty czytania

    Święta to czas wzruszeń, zwłaszcza dużo czułości wzbudzają małe dzieci i małe… zwierzęta. Trudno się oprzeć pokusie kupienia bądź adopcji pieska lub kotka, kiedy widzimy małą puchatą kulkę. Emocje biorą górę i… zapominamy, że to żywa istota. Warto zatem ochłonąć i przemyśleć decyzję. A już na pewno nie wręczać takiego prezentu jako niespodzianki. Co pomoże w dokonaniu dobrego wyboru prezentowego? Wyciszenie!

    Udowodniono, że w głośnym otoczeniu nasz mózg nie dość, że się wysila, aby dobrze słyszeć, to na dodatek mniej mrugamy i wysycha nam gałka oczna. Dobrodziejstwa niższych decybeli możemy doświadczyć np. podczas świątecznego przemieszczania się – pod warunkiem, że robimy to na piechotę, rowerem bądź pojazdem elektrycznym. Okazuje się, że i tak podróż zajmie nam średnio 78 min, bez względu na sposób transportu. A gdy już zasiądziemy za świątecznym stołem, nie zapomnijmy dostarczyć organizmowi witaminy B9, którą znajdziemy np. w szparagach i brokułach. Będzie nam wdzięczny za ochronę przeciwnowotworową. 

    Pamiętaj o odpowiedzialnej adopcji psów również w okresie świątecznym

    Często w grudniu zdarzają się przypadki nieprzemyślanej adopcji lub pochopnego zakupu czworonoga. Dlatego Dolina Noteci ruszyła z kampanią „Zabawki z czasem się nudzą”, która skłania do refleksji, że pies nigdy nie powinien być traktowany jak świąteczny prezent dający krótkotrwałą radość, lecz jak istota wymagająca stałej miłości, opieki, odpowiedzialności i cierpliwości – czytamy na stronach TVN24.
    Źródło: Materiał sponsorowany
    "Zabawki z czasem się nudzą". Pamiętaj o odpowiedzialnej adopcji psów również w okresie świątecznym - TVN24

    Mrugamy mniej, gdy nasz mózg się wytęża, by dobrze słyszeć

    Obserwacja mrugania powiekami może być dobrym sposobem pomiaru funkcji poznawczych, uważają naukowcy z Concordia University. Zwykle odruch ten jest badany w odniesieniu do wzroku i widzenia. Uczeni z Concordii postanowili sprawdzić, czy mruganie jest w jakiś sposób związane z funkcjami poznawczymi. Na łamach Trends in Hearing opisali dwa eksperymenty, które miały wykazać, w jaki sposób zmieniamy sposób mrugania w reakcji na taki sam bodziec przekazywany w różnym otoczeniu.

    Okazało się, że ludzie mniej mrugają, gdy starają się usłyszeć, co ktoś do nich mówi w głośnym otoczeniu. To sugeruje, że mruganie oddaje wysiłek poznawczy, jaki wkładamy w dobre zrozumienie kogoś w niesprzyjających warunkach. Jednocześnie wykazali, że wzorzec mrugania jest niezależny od oświetlenia. Mrugamy tak samo w świetle jasnym, przytłumionym, jak i w ciemności.
    Źródło: Concordia University / Mariusz Błoński
    Mrugamy mniej, gdy nasz mózg się wytęża, by dobrze słyszeć | KopalniaWiedzy.pl

    78 minut w podróży każdego dnia. Niezależnie gdzie i jak podróżujemy

    Ludzie spędzają na podróżowaniu średnio 78 minut na dobę, wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z kanadyjskiego McGill University oraz Universitat Autònoma de Barcelona. I, co ciekawe, liczba ta jest stała niezależnie od kultury, kraju, zamożności czy środka transportu. Badania, przeprowadzone w 43 krajach świata, w których mieszka ponad połowa ludzkości, pokazały, że przeciętny człowiek jest w podróży od 66 do 90 minut na dobę, przemieszczając się w celach zawodowych lub prywatnych. Najważniejszym odkryciem jest stwierdzenie, że ludzie nie podróżują krócej, gdy przemieszczają się szybciej. Podróżują dalej, mówi współautor badań, Eric Galbraith.

    Jako że nasz czas podróżowania jest niemal stały, to najbardziej efektywnym sposobem na zmniejszenie zapotrzebowania transportu na energię jest zapewnienie mieszkańcom możliwości wyboru niskoenergetycznych metod przemieszczania się – chodzenia na piechotę, jazdy rowerem czy zelektryfikowanego transportu publicznego, dodaje William Fajzel z McGill University.
    Źródło: Universitat Autònoma de Barcelona / Mariusz Błoński

    Każdego dnia spędzamy w podróży 78 minut. Niezależnie gdzie i jak podróżujemy | KopalniaWiedzy.pl
     

    Dieta bogata w witaminę B9 działa jak antyrakowa tarcza ochronna 

    Często mówi się, że ponad 90 proc. Polaków cierpi z powodu niedoboru witaminy D. Podobnie jest z folianami, ale im poświęca się znacznie mniej uwagi. Zwykle skupiamy się na uzupełnianiu ich niedoborów w okresie przygotowania do ciąży i w czasie oczekiwania na narodziny dziecka.
    Jednak jak się okazuje, foliany (witamina B9, kwas foliowy) są ważne dla zdrowia naszego organizmu nie tylko w czasie rozwoju płodowego, ale przez całe życie. To właśnie one działają jak antyrakowa tarcza ochronna, wspierając organizm w walce z patologicznymi komórkami.
    Najlepszym źródłem folianów są zielone warzywa: szparagi, szpinak, jarmuż, kapusta włoska, brokuły. Dobrym źródłem witaminy B9 są również rośliny strączkowe – soczewica, ciecierzyca, biała fasola oraz buraki, kalafior, pomarańcze, kiwi, banany i awokado. Warto jednak pamiętać, że foliany są wyjątkowo wrażliwe na wysokie temperatury. Podczas gotowania warzywa mogą tracić nawet 60 proc. tych związków. Dlatego najlepiej spożywać warzywa i owoce w formie surowej.

    Opracowanie: Anna Tomczyk-Anioł
    Dietetyk przypomina o antyrakowej witaminie. W Polsce o niej zapominamy

    Redakcja