.
W listopadzie za oknem królują złote i czerwone liście, a w biurze… zrobiło się wyjątkowo zielono! Wszystko za sprawą akcji, która połączyła miłość do roślin z dobrym celem. Monika Pietrzyńska i Justyna Antczak-Machej wpadły na pomysł, który rozkwitł w naszym atrium przy Sokolskiej 34 niczym najpiękniejsza monstera.
Kilkaset roślin, które wcześniej zdobiły ściany naszej lokalizacji przy ul. Niedurnego (tak, zdradzamy tajemnicę!), trafiło do atrium, by znaleźć nowych opiekunów. I znalazły – każda jedna!
Rozeszli się szybciej niż świeże drożdżówki
Dzięki ogromnemu zaangażowaniu pracowników zieloni przyjaciele rozeszli się szybciej niż świeże drożdżówki w kuchni. W zamian za symboliczną wpłatę na rzecz Fundacji Sendzimira uczestnicy otrzymywali nie tylko roślinę, lecz także instrukcję pielęgnacji i solidną dawkę dobrej energii. A wiadomo – roślina rośnie, gdy ma dobrą atmosferę. Właściciel też!
Hej, podlej mnie!
To wydarzenie dowiodło, że nawet najmniejsze gesty mają wielką moc. Dzięki Wam rośliny dostały drugie życie, a my wszyscy udowodniliśmy, że wspólnie możemy zrobić coś dobrego – dla siebie, dla innych i dla środowiska. Bo czy jest coś piękniejszego w domu niż biurko, na którym obok laptopa stoi zielony towarzysz, przypominający: „Hej, podlej mnie, zanim siądziesz do Excela”?
„Stefan” podlewany z sercem
Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom oraz osobom, które wsparły organizację akcji: Annie Pośpiech i Mariuszowi Zrałkowi – wielkie pomysły rodzą się przy okazji, a to przedsięwzięcie jest tego najlepszym dowodem!
Dziękujemy za Waszą energię i zaangażowanie! Razem tworzymy przestrzeń, w której rośnie nie tylko zieleń, ale i dobre relacje. A jeśli ktoś jeszcze nie nadał imienia swojej roślinie – to najwyższy czas. Bo jak wiadomo, „Stefan” podlewany z sercem rośnie szybciej niż bezimienny fikus.
Anna Pośpiech,
Expert Team Bank Support