Archiwum numerów

    W rytmie slow joggingWellbeing

    Po godzinachAutor: Joanna Kowalska2 minuty czytania

     „Ćwiczymy pod chmurką” to cykl zajęć w ramach programu Wellbeing. W tym roku po raz pierwszy nasi pracownicy w Warszawie i w Katowicach mogli poznać pod okiem certyfikowanych instruktorek slow jogging, czyli japońską metodę biegania.  

    Slow jogging to innowacyjna metoda biegania, która pozwala na aktywność fizyczną bez zbędnego wysiłku i ryzyka kontuzji. Ta przyjazna dla ciała i umysłu forma ruchu umożliwia odkrycie radości biegania i wprowadzenia zdrowych nawyków do swojego codziennego życia. Pochodząca z Japonii technika, opiera się na prawidłowym kontakcie stopy z podłożem, długości kroku i kadencji, czyli liczbie kroków na minutę. 

    Same zalety i dużo przyjemności 

    – Bieganie w stylu slow to same zalety i przyjemności – mówi Kasia Smolak. – Nie męczysz się, możesz swobodnie rozmawiać, nie obciążasz kolan i kręgosłupa, bo lądujesz na śródstopiu i do tego spalasz tyle samo kalorii, co podczas tradycyjnego biegu. Po dwóch miesiącach treningu znów jestem w stanie przebiec 10 kilometrów i to z niko niko (czyli z uśmiechem) na twarzy. 
    Z kolei Joanna dodaje, że bez większego wysiłku dba o zdrowie i to wszystko z uśmiechem. W tym roku Biegnij Warszawo pokonała właśnie w stylu slow.

    Bieganie dla każdego

    Dzięki slow joggingowi każdy ma możliwość uczestnictwa w treningu, niezależnie od wieku czy kondycji fizycznej, o czym przekonali się uczestnicy. Ta aktywność jest również dla osób, które twierdzą, że nie lubią biegać. Jest to też doskonała okazja do integracji naszej społeczności bankowej i budowania więzi międzyludzkich. Prowadzone przez instruktorki grupy mają niesamowitą energię, a przecież wsparcie grupy podczas treningów jest niezwykle ważne.  
    – Przed pierwszym treningiem określenie „slow jogging” brzmiało trochę abstrakcyjne, a nawet dziwnie. Poszłyśmy, by sprawdzić, o co chodzi. Nie spodziewałyśmy się, że wkręcimy się na całe lato. To naprawdę aktywność dla każdego – niezależnie od dotychczasowych doświadczeń z bieganiem lub ich brakiem. Każdy trening kończymy z uśmiechem. Polecam! – wspomina Anna Dzieża z Katowic. 

    Tajemna moc 

    Zaletą slow joggingu jest jego pozytywny wpływ na zdrowie i samopoczucie. Poprawia kondycję serca, wzmacnia mięśnie, redukuje stres i wpływa korzystnie na układ oddechowy, buduje wytrzymałość, która również dla zaawansowanych biegaczy, np. w maratonach, jest niezwykle ważna. Warto dodać, że profesor Tanaka stosując tę metodę przebiegł maraton w wieku 50 lat, osiągając czas 2:38:50. Bieganie w rytmie slow przynosi nie tylko fizyczne korzyści, lecz także wzmacnia psychikę i pomaga (czyli zwiększa naszą rezyliencję) w radzeniu sobie z codziennym stresem, którego na co dzień mamy przecież coraz więcej. 

    Slow jogging poprawia kondycję serca, wzmacnia mięśnie, redukuje stres, wpływa korzystnie na układ oddechowy, buduje wytrzymałość organizmu.

    Iwona Schab kilka razy zaczynała biegać, ale nie sprawiało jej to przyjemności. Myślała, że po prostu tego nie lubi i nie jest to aktywność dla niej. Teraz twierdzi: – Slow joggingiem zachwyciłam się po pierwszym treningu, a teraz – 13 tygodni i 166 km później – stał się już przyjemnym nawykiem. Dla mnie to jest magia – po prostu sobie biegniemy, nie ma zadyszki ani walki o oddech i o kolejny kilometr, możemy swobodnie rozmawiać, a 5-8 km robi się po prostu przy okazji.

    Kluczem do sukcesu jest technika i oddech

    Slow jogging opiera się na zasadzie niko niko – biegniemy z uśmiechem i w swoim tempie. Skutek uboczny każdego treningu to relaks i wyciszenie, co bardzo pomaga po stresującym dniu. Poza tym mózg zalewają endorfiny, a po kilku tygodniach treningu zauważalna jest poprawa wydolności organizmu. 

    Jeśli szukacie prostego sposobu na zwolnienie tempa i zadbanie o swoje zdrowie, witalność i dobrostan, slow jogging jest doskonałym wyborem. 

    To nie wyścig 

    To nie wyścig, ale spokojne bieganie w tempie rozmowy. Jak podkreślają uczestniczki, slow jogging daje czas na uważność i czerpanie radości z każdego kroku. Taką aktywność można łączyć z relaksem na świeżym powietrzu, spacerem po parku i chwilą dla siebie. I co najważniejsze – nie trzeba inwestować w strój, by zacząć. Wystarczy wyciągnąć z szafy wygodne obuwie, które ma większość z nas, ulubione trampki będą idealnym wyborem. 

    Czy wiecie, że Japończycy biegają w rytmie slow nawet w garniturach? 

    Miałam przyjemność zostać jedną z instruktorek slow joggingu – podobnie jak Magdalena Czenczek (na górnym zdjęciu w środku), a w prywatnym czasie realizuję swoje pasje jako coach, trener metody oddechowej Butejki i właśnie  slow joggingu. Zapraszam na bieganie slow – sama przyjemność!

    Joanna Kowalska, Departament Finansowania Klientów Strategicznych